W książce “Autentyczne szczęście” Martn Seligman opisuje mechanizm uzależnienia. Zobacz jak szybko sprawdzić czy jesteś uzależniony od czegoś.

Według autora wszystko zaczyna się od pragnienia doznawania przyjemności. Jeśli sens życia widzimy w próbie sprawienia, by było jak najprzyjemniejsze, czeka na nas szereg pułapek.

Pierwsza to zjawisko habituacji. Polega ono na tym, że gdy oddajemy się tej samej przyjemności zbyt często, przestaje być przyjemna. Dotyczy to każdej przyjemności. Jeśli zjem kulkę lodów – jest to wspaniałe, kolejna kulka smakuje już nieco mniej, a po zjedzeniu całego litra lodów chce mi się wymiotować.

Habituacja powoduje, że osoba uzależniona od jakiejś przyjemności zaczyna poszukiwać wrażeń coraz silniejszych, lub coraz nowszych, coraz dziwniejszych tak by zawsze o krok wyprzedzać przystosowanie. Na przykład ktoś wypróbowujący wciąż nowe gry komputerowe i rzucający je po pół godzinie.

Inny możliwy skutek habituacji to te, że ktoś ciągle robi coś, co kiedyś było przyjemne, choć go już w sumie nudzi. Przegląda facebooka, mimo że nudzi go to, ale ma niepokój, że go coś ominie, jak nie sprawdzi.

Kolejna pułapka opierania celu życia na doznawaniu przyjemności to fakt, że wiele z nich ma negatywne następstwa. W czasach gwałtownego rozwoju behawioryzmu, 40 lat temu, sensację przyniosło odkrycie tzw. „ośrodków przyjemności” w mózgu szczurów. Okazało się, że drażnienie prądem określonego obszaru mózgu szczura powodowało, że wciąż na nowo naciskał on dźwignię włączającą prąd. Po dawce prądu odczuwał pragnienie kolejnej (coś jak łaknienie narkotyku przy uzależnieniu). Jeśli badacz nie interweniował, szczur w końcu zdychał z głodu i wyczerpania, ale do ostatniej chwili naciskał dźwignię.

Gdyby szczur potrafił myśleć, mógłby wpaść na pomysł, żeby atak łaknienia przetrzymać, przerywając w ten sposób błędne koło uzależnienia. Mógłby zdecydować się na tzw. detoks. Niestety ludzie, którzy przecież potrafią myśleć, czasem reagują na poziomie szczura.

Seligman podaje przepis na rozpoznanie u siebie objawów uzależnienia.

  1. Na początek przez kilka dni (tydzień) poprowadź dziennik. Zapisuj w nim rzeczy które robiłeś danego dnia, a które sprawiły Ci przyjemność.

  2. Po upływie tego czasu przeanalizuj dziennik, przede wszystkim koncentrując się na punktach stałych, pojawiających się codziennie – a nawet kilka razy dziennie. (np. sprawdzanie statusu znajomych na fb)

  3. Następnie wprowadź kilkukrotnie dłuższe niż zwykle przerwy między kolejnymi sprawiającymi przyjemność sytuacjami danego rodzaju.

  4. Jeżeli dojdziesz do wniosku, że pragnienie doznania konkretnej przyjemności zmniejsza się wskutek tego do zera, lub wręcz przekształca w niechęć, jest to oznaką, że masz do czynienia z uzależnieniem a nie przyjemnością. Tak samo – jesteś uzależniony jeśli odczuwasz np. niepokój, ssanie w żołądku, odliczasz czas do kolejnej „dawki” przyjemności i odczuwasz ulgę, gdy ją w końcu dostaniesz.

Powstaje pytanie – co robić, by walczyć z uzależnieniem? Na początek – wypróbuj nowe, zdrowe sposoby rozładowywania napięcia i wstaw je w swój plan dnia. Coś z tego na pewno ci się spodoba. 

Zobacz też nasze porady dotyczące zdrowego korzystania z internetu.

Bogna Białecka – psycholog

Bibliografia:

Seligman Martin Autentyczne szczęście, Media Rodzina, Poznań 2005

Share

Artykuły pokrewne