Zachowaj spokój i rozwiąż konflikt. Ale jak?

 Marek na wakacjach kąpał się samotnie w jeziorze. Nie znał miejsca i nagle zaplątała mu się w coś noga. W panice zaczął się szarpać, coraz bardziej pogrążając się w wodę. Wtedy, na granicy utonięcia przyszła mu do głowy myśl: „W ten sposób najwyżej się utopię” Nie zważając na brak tchu zgiął się i rękoma wyplątał nogę. Gdy potem leżał na brzegu przyszła mu do głowy myśl: „Gdybym się nie zastanowił, już bym nie żył.”

Czemu zawdzięcza życie? Umiejętności uspokajania emocji i proaktywności!

Co to jest proaktywność?

To postawa, dzięki której potrafimy zachować jasność myślenia mimo silnych emocji. A następnie uspokoić się. Gdy ktoś się z nami kłóci, lub gdy coś nam zagraża – denerwujemy się. Instynkt nakazuje wtedy ucieczkę, lub atak.

Proaktywność oznacza, że po rozpoznaniu zalewającej mnie emocji – „irytuję się” albo „boję się” potrafię się zatrzymać na moment, zamiast reagować instynktownie, jak zwierzę.

Na co mam wpływ, na co nie?

Nie jesteś w stanie zapobiec wszystkim trudnym sytuacjom. Naturalne jest, że wtedy cię ogarnie złość.

Najczęściej wtedy sobie jeszcze ją nakręcamy, np. myśląc: „ten idiota zrobił to specjalnie, znowu, nigdy nie potrafi się zachować, co za prosiak…” i stajemy się coraz bardziej źli.

Ale możemy być proaktywni – nazwać, co czujemy „jestem zdenerwowany” i powiedzieć sobie coś co pomoże w odzyskaniu spokoju. Oto kilka sposobów na proaktywność:

1) Zdanie, które cię uspokoi

Tę uspokajającą myśl warto sobie stworzyć wcześniej i wykuć na pamięć. To może być np. „Jestem homo sapiens, nie zwierzęciem, potrafię nad sobą zapanować”. Takie hasło (wymyśl sobie własne) można sobie nawet wydrukować na kartce, albo wpisać jako przypominajkę w telefonie.

2) Stwórz plan

Druga rzecz potrzebna to stworzenie planu – co mogę zrobić w sytuacji trudnej.
Jeśli na przykład wiesz, że zawsze się kłócisz z bratem o to, kto ma posprzątać (mimo, że macie plan kto kiedy co robi), a on specjalnie cię podjudza, bo wie, że gdy się zdenerwujesz i zaczniesz krzyczeć, to ciebie rodzice ukarzą, to możesz sobie przygotować różne możliwości. To by wyglądało tak:

Gdy brat znów się będzie migał od sprzątania:

  1. Powiem mu: „To twoja kolej. Jeśli nie chcesz, żebym zaangażował w to rodziców zacznij sprzątać”. Gdy będzie próbował mnie sprowokować, powtórzę jak zdartą płytę trzy razy „Sprzątnij, to twoja kolej”, a potem po prostu pójdę powiedzieć tacie.

  2. Wręczę mu kartkę: „Nie będę się z tobą kłócił, to twoja kolej sprzątania”.

  3. Po prostu odejdę bez słowa do pokoju rodziców z książką, usiądę w kącie i zacznę czytać. Gdy spytają o co chodzi, powiem: „nie chcę się kłócić z bratem, a to jego dziś kolej by posprzątać”.

Gdy ci się zdarzy znaleźć w trudnej sytuacji, sięgnij po tę opcję, która akurat będzie najłatwiejsza do zastosowania.

3) Spróbuj podmiany emocji

Ostatnim elementem, który ci może pomóc to tzw. podmiana emocji. Gdy np. brat się wkurza i staje się agresywny, spróbuj wyobrazić go sobie w sytuacji sympatycznej (np. gdy się razem fajnie bawiliście) albo śmiesznej – np. jako minionka, małego fukającego kotka, czy ufoludka. Pamiętaj, że przecież tak naprawdę jest fajnym człowiekiem, tylko ma kiepski dzień. Podmiana emocji pomaga w zachowaniu spokoju. Będzie ci łatwiej być proaktywnym zamiast reagować automatycznie.

 proaktywny

Share

Artykuły pokrewne