Ćwiczymy wyobraźnię, poszerzamy horyzonty… Dziś o upływie czasu.

A gdyby to był rok?

Według aktualnej wiedzy naukowej, ziemia powstała 4,5 miliarda lat temu. Bardzo dawno. Na tyle dawno, że nikt normalny nie jest w stanie sobie tak naprawdę wyobrazić tego czasu. Cztery i pół miliarda lat to za dużo dla ludzkiego umysłu. Dla wielu z nas nawet 10 lat trudno ogarnąć: spróbuj wyobrazić sobie, ale nie tak dla żartu, tylko zupełnie na poważnie, co będzie się z Tobą działo za dziesięć lat. Gdzie będziesz, co będziesz robić, jak będziesz żyć. Albo przypomnij sobie coś dokładnie sprzed 10 lat… Niełatwo, prawda? A co dopiero mówić o 4 miliardach 500 milionach. To za dużo.

Ale jeden rok da się ogarnąć. 12 miesięcy, 52 tygodnie, 365 dni… To czas, który jest w zasięgu naszych umysłów.

A gdyby zamienić 4,533 miliarda lat przez które istnieje Ziemia, w jeden rok? Gdyby założyć, że 1 miesiąc to 378 milionów lat, 1 tydzień to 87,2 miliona lat, że 1 dzień to prawie 12,5 miliona lat, jedna godzina to 517 tysięcy lat, jedna minuta to 8,6 tysiąca lat a jedna sekunda to 144 lata?

Od godziny 0:00:00 1 stycznia tego roku, momentu powstania naszej planety, co sekundę mijają 144 lata.
Jak wówczas wyglądałby nasz rok? Kiedy w tym naszym roku wydarzyłyby się najważniejsze dla Ziemi zdarzenia? W którym miesiącu, którego dnia pojawiłoby się życie, od kiedy na niebie zacząłby świecić Księżyc, kiedy znikłyby z ziemi dinozaury? Gdy się mówi o tym w milionach czy miliardach lat to jest to nie do ogarnięcia, ale gdyby podać konkretne daty w roku, to jest to już łatwiejsze.

Wyobraź więc sobie, że jest teraz północ 31 grudnia, a miniony rok był odwzorowaniem całej historii Ziemi.
Księżyc.

Księżyc nie był od początku towarzyszem naszej planety, ale jest z nią prawie przez cały rok. Powstał najprawdopodobniej w wyniku gigantycznej, kosmicznej katastrofy, w której Ziemia zderzyła się z inną planetą, zapewne wielkości Marsa, już mniej więcej wieczorem 2 stycznia.

Pierwsze przejawy życia.

Według najlepszej wiedzy, jaką dziś posiadamy, życie na Ziemi pojawiło się bardzo wcześnie. Najstarszy ślad życia na Ziemi, znaleziony na Grenlandii (to są tylko ślady pozostałości po życiu, a nie samych organizmów) ma 3,7 miliarda lat, a być może nawet 4,1 miliarda. Oznacza to, że najstarsze przejawy życia mogły być już na Ziemi już około 4 lutego. Oczywiście nie były to żadne zwierzaki w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Były to jednokomórkowe, proste organizmy w rodzaju bakterii, które nie mają dziś już zapewne żadnych odpowiedników.

Pierwsze organizmy wielokomórkowe.

Pierwsze organizmy wielokomórkowe pojawiły się około 13 lipca. Oczywiście mieszkały tylko w wodzie, i to dość głęboko pod powierzchnią. W tamtym czasie zbliżanie się do powierzchni wody było dość ryzykowne – silne promieniowanie Słońca było zabójcze dla ówczesnych żyjątek. Zwróć uwagę na datę! 13 lipca oznacza, że przez ponad POŁOWĘ wieku Ziemi na naszej planecie jedynymi organizmami żywymi były proste bakterie! Należy jednak pamiętać, że to wcale nie oznacza, że po 13 lipca Ziemia stała się siedliskiem bujnego życia, jakie dziś znamy! Gdyby wówczas ktoś się tam znalazł, mógłby mieć wielkie trudności ze znalezieniem przejawów życia, a gdyby nie zanurzył się w oceanie, to zapewne by stwierdził, że trzecia planeta od Słońca jest zupełnie jałowa.

„Wybuch życia”.

Nie wiadomo czemu – choć istnieją różne, często sprzeczne hipotezy – około 14 listopada (!!!) życie nagle wybuchło na Ziemi całym swoim bogactwem. Warto tutaj podkreślić – tak, nie ma pomyłki! Stało się to około 14 listopada! Wtedy dopiero pojawiły się zwierzęta rośliny wodne i lądowe. Pojawiły się nagle, jakby w wyniku jakiejś eksplozji. Badacze przejawów dawnego życia, paleontolodzy, stwierdzają fakt nagłego pojawienia się tysięcy różnych organizmów, jakby ktoś je na Ziemi wtedy wysypał z wielkiego kosza, wprost do oceanów. Ale do tego czasu, przez ponad 10 miesięcy życie na Ziemi było właściwie niezauważalne! Nasza planeta przez ogromną większość swojego czasu była zupełnie niepodobna do tej, którą znamy!

Przypomnijmy – mamy teraz północ 31 grudnia.

To kiedy w takim razie pojawiły się dinozaury?

Zanim obliczymy daty pojawienia się i zniknięcia dinozaurów warto podkreślić, że przed dinozaurami istniały na Ziemi wielkie zwierzęta, które zdążyły się rozwinąć i zniknąć! Pierwsze gady pojawiły się około 5 grudnia w południe. Pierwsze dinozaury zaczęły chodzić po Ziemi i pływać w oceanach około 12 grudnia, a zniknęły z powierzchni Ziemi, w wyniku najprawdopodobniej gigantycznej katastrofy, około 25 grudnia późnym wieczorem. Rządziły Ziemią przez niecałe dwa tygodnie!

A my? Ludzie?

Nie ukrywajmy – nie wygląda to wszystko najlepiej. Wydaje nam się, że jesteśmy panami świata, ale jeśli uznać, że mamy teraz północ 31 grudnia, to pierwsi ludzie, homo sapiens sapiens, pojawili się… DZIŚ około godziny 18:00. Przez następnych kilkadziesiąt minut nie działo się nic ważnego – no, może poza namalowaniem około godziny 23:00 fresków przedstawiających polowania, na ścianach w jaskini w Lascaux i poza wymordowaniem Neandertalczyków. Około godziny 23:48 została wybudowana Piramida Cheopsa, Chrystus przyszedł na świat i został natychmiast ukrzyżowany około godziny 23:54, czyli SZEŚĆ MINUT TEMU!!!

W naszym kalendarzu trochę ponad jedną sekundę temu na Dzikim Zachodzie Indianie wciąż jeszcze walczyli z białymi, a Murzyni byli jeszcze w większości niewolnikami.

Adam Pietrasiewicz

proporcje czas

Share

Artykuły pokrewne