Sofizmat (z gr. „sophisma” – wybieg, wykręt) czyli sztuka „wykręcania kota ogonem”

to wypowiedź, w której świadomie został ukryty błąd rozumowania nadający pozory prawdy fałszywym twierdzeniom.

Jak walczyć z manipulacją argumentami?
1) Rozpoznając i nazywając sofizmat.
2) Dbając o ścisłość wypowiedzi, mówiąc o faktach, ustalając definicje, nie poddając się emocjom.

Oto podstawowe rodzaje sofizmatów z gatunku „Unikanie rozprawienia się z argumentem”

1. Temat zastępczy (red herring): rzucenie łakomego kąska niezwiązanego z sednem problemu: Występuje w momencie, gdy ktoś wprowadza do argumentu nieistotną informację lub opinię, odciągając od głównego problemu. Inna nazwa: fallacia accidentis (błąd uwydatniania przypadkowego szczegółu).

Przykład:
Niedźwiedzie nie mogą być niebezpieczne, popatrz jak słodko wyglądają bawiąc się ze swoimi małymi. Niejedna matka nie jest tak czuła dla swoich dzieci.

Zamiast odpowiedzi na zarzut, pytanie – zostaje podrzucony inny atrakcyjny trop. Czy istnieją udokumentowane przypadki śmierci człowieka wskutek ataku niedźwiedzia?

2. Ad Hominem: Najbardziej prymitywny rodzaj błędu logicznego, atakujący personalnie autora wypowiedzi, jego charakter, pochodzenie, nawyki, przekonania itp. zamiast odpowiedzi na pytanie, czy poradzenie sobie z argumentem. Do kategorii ad hominem zalicza się także tzw. psycholog z ulicy, stawiający drugiej osobie diagnozy. Tu też zalicza się sarkazm.

Przykłady:
Anna: „Wujek Artur jest za surowymi karami dla sprawców przemocy wobec zwierząt.” Sylwia: „Czy twój wujek nie siedział przypadkiem w więzieniu? Nie możemy ufać w takiej sprawie opinii kryminalisty”.
Marcin: „Używanie sterydów w okresie dojrzewania, by poprawić kondycję jest szkodliwe.” Andrzej: „Sam masz świetne mięśnie, nie jesteś w stanie zrozumieć osoby, której ćwiczenia nie przychodzą z taką łatwością jak tobie. Nie możesz zatem wypowiadać się na ten temat.”

Kwestia kar za przemoc wobec zwierząt jest tematem do dyskusji. Sylwia jednak zamiast argumentu zaatakowała jego autora. Drugi przykład to zagranie typu „psycholog z ulicy” w ogóle nie odnoszące się do kwestii czy sterydy dla nastolatka są szkodliwe czy nie.

3. Sofizmat genetyczny (genetic fallacy): Potępianie jakiegoś argumentu ze względu na jego pochodzenie – autora, okoliczności powstania. (inna odmiana – ad Hitlerum: „bo Hitler twierdzi to samo, co ty”)

Przykład: 
Nie noszę pasków, tylko szelki, bo paski zostały wymyślone przez wojskowych i były używane pierwotnie w armii. Ponieważ jestem pacyfistą nie będę korzystać z żadnej rzeczy wynalezionej na potrzeby armii.

Przykład z szelkami pokazuje problem naciąganych asocjacji. Niektóre rzeczy są ze sobą ściśle związane. Rewolwer służy zabijaniu. Pacyfista nie będzie posiadaczem rewolweru. Pasek – mimo militarnych korzeni, ma zastosowanie neutralne moralnie.

4. Tu Quoque (ty też): sytuacja w której odrzucamy pogląd na sprawę danej osoby, ponieważ jest niezgodny z zachowaniem tej osoby. Lub też – nie wolno czegoś krytykować, jeśli się korzysta z pewnych korzyści z krytykowanym zjawiskiem związanych.

Przykład: 
Franciszek: “Na twoim miejscu nie zaczynałbym palenia papierosów, to prowadzi do wielu problemów zdrowotnych” Jacek: „Nie mów mi, że nie mam palić hipokryto, sam palisz paczkę dziennie”.

Jacek nie odpowiada na zarzut. Prawdziwy problem to pytanie: czy palenie szkodzi zdrowiu?
A zatem argument tu quoque próbuje tak naprawdę zasugerować, że tylko osoba nieskazitelna, czy heroiczna ma prawo do krytyki.

5. Odwołanie do fałszywego autorytetu: Sytuacja, w której odwołujemy się do opinii osoby, która nie może być autorytetem w danej sprawie. Autorytet – czyli ktoś autentycznie posiadający prawidłową wiedzę w danym zakresie. Np. profesor ekonomii nie jest autorytetem w kwestii diety, aktor, który grał rolę lekarza w serialu nie jest autorytetem w sprawie antykoncepcji hormonalnej.

Przykład:
Nasz mechanik samochodowy twierdzi, że najlepszym sposobem, gdy komputer się zawiesza jest walnąć go z boku. Posłucham go, bo się przecież zna na maszynach.

6. Społeczny dowód słuszności (argumentum ad numerum): Sytuacja, w której ktoś twierdzi, że ma rację, bo istnieje wiele innych osób, podzielających tę opinię. Bezsensowne o tyle, że skoro jedna osoba nie będąca autorytetem w danej dziedzinie nie ma racji, dlaczego 1000 osób nie będących autorytetami w danej dziedzinie ma mieć rację?

Przykład:
Wygląda na to, że wiele osób spędza wakacje na Rodzinnych Ogródkach Działkowych. To musi być najbardziej atrakcyjne miejsce w Polsce na wakacje.

Zobacz też nasz artykuł, przerobiony na infografikę.

Share

Artykuły pokrewne