Jesteś na imprezie, czekasz na kolegów, którzy lada moment się pojawią, ale dla zabicia czasu i treningu rozpoczynasz rozmowę z nieznaną osobą.

Jak dotąd dobrze. To w końcu kwestia minuty do wejścia kolegów. Ale.

Ale oni nie przychodzą i zaczynasz się wić, bo rozmowa co chwila się rwie.

Inna sytuacja: siedzisz na imieninach u cioci. Zagadałeś do niej, bo mama błagała cię, żebyś starał się być miły dla rodziny. Tyle, że ciocia zbywa cię półsłówkami i masz ochotę jak najszybciej zakończyć tę męczarnię.

Oto niezawodny przepis na to, jak zacząć i podtrzymać rozmowę!

POWIEDZ KOMPLEMENT

Kiedy ktoś słyszy miłe słowo pod swoim adresem rozluźnia się i jest bardziej zainteresowany kontynuowaniem rozmowy. Ważne, żeby to było szczere.Nie wiem, czy przykład nie jest zbyt hermetyczny, ale w jednym z odcinków Fineasza i Ferba Dundersztyc przygotowuje dla swojej córki przyjęcie. Vanessa ma 18 lat, jest gotką, a jej tata dekoruje salę na różowo, misiami i balkonikami. Skracając długą historię – wszystko wybucha i pozostają osmalone smętne szczątki dekoracji. Załamana Vanessa patrzy na to wszystko i wtedy przychodzą jej przyjaciele. Rozglądają się: „wow, ale czadowa mroczna stylówa, super!” W tym momencie dziewczyna się rozpogadza. To jest właśnie to – komplement otwiera ludzi.

Przykład już z życia wzięty. Jesteś na obozie sportowym i jedziecie gdzieś. Wszystkie miejsca koło znajomych zajęte, więc siadasz koło chłopaka, którego co prawda znasz, ale nie rozmawialiście jeszcze. Możesz zacząć: „Cześć, czy dobrze pamiętam, że to ty wczoraj wygrałeś w strzelaniu? Cztery dziesiątki w serii, to jest naprawdę świetny wynik. Dużo ćwiczysz?”
Idziesz na przyjęcie do ciotki. „Dzień dobry ciociu, ślicznie wyglądasz!”

To w sumie proste, jedna zasada – musi być szczere i prawdziwe. Uwaga! Zwykle na pierwszy rzut oka widać, w co dana osoba włożyła najwięcej pracy, starania: dziewczyna dobrała kolor lakieru do paznokci do sukienki, chłopak starannie dobrał elementy ubioru, babcia ustroiła dom bukietami kwiatów, nauczyciel powstawiał dowcipy w zadania domowe…

ZADAJ PYTANIE

Gdy zapada cisza w rozmowie, zadaj pytanie – to podtrzymuje rozmowę i pokazuje, że jesteś zainteresowany. Jaki najlepiej rodzaj pytania zadać?

Unikaj pytań zamkniętych, na które odpowiedź brzmi „tak” lub „nie” np. „Czy lubisz koty?” Jeśli akurat trafiłeś i odpowiedź brzmi „tak” to masz punkt zaczepienia do dalszej rozmowy. Jak powie „nie” to co? Będziesz dalej strzelać?
Zadawaj pytania tzw. otwarte, na które trudno odpowiedzieć półsłówkami. To pytania zawierające „jak”, „co”, ” w jaki sposób”?
Są też pytania pośrednie – takie jak „kto, gdzie, o której” – odpowiedź na nie będzie krótka. Jest też pytanie „dlaczego” którego lepiej unikać, bo sprawia wrażenie jakbyś kogoś przesłuchiwał: „dlaczego to zrobiłeś?” kojarzy się każdemu chyba z sytuacją stania na dywaniku, gdy coś się przeskrobało.

Dlatego twoim przyjacielem jest CO? JAK? W JAKI SPOSÓB?

Np. „Co sądzisz o nowym nauczycielu?” Czy „Co ci się najbardziej podoba na obozie?” „Jakie masz plany na…?”
Zadawaj pytania tzw. „zanurzone”, bo one pokazują, że słuchasz i jesteś zainteresowany. To takie pytanie, które nawiązuje do czegoś, co już wiemy. Np. „Słyszałem, że to ty zaproponowałaś temat projektu, który teraz robimy. Jak wpadłaś na ten pomysł?” „Widzę, że masz sporo albumów z kotami. Jakie najbardziej lubisz?”

Gdy w czasie rozmowy cię zatka i nie wiesz o co zapytać, zastosuj technikę „na barana” czyli po prostu powtórz pytającym tonem głosu ostatnie słowo rozmówcy. To z reguły sprawia, że druga osoba rozwija temat. (Uwaga, nie możesz tego robić non stop, bo się robi przykre, najwyżej 2-3 razy w czasie całej rozmowy).

Np. rozmówca mówi ci: – Wiesz, moim hooby jest kylologia! Tu cię zatkało, nie wiesz, o czym mowa, więc mówisz: – kynologia? – No wiesz, kynologia to...

pytania zamkniete

POSŁUCHAJ ODPOWIEDZI, DAJ ZNAĆ ŻE SŁUCHASZ

Czas gdy druga osoba mówi to nie czas na przemyślanie co powiesz jak skończy. Nie bez przyczyny mamy dwoje uszu i jedne usta.

Jeśli będziesz słuchać z uwagą, tematy i zagajenia do podtrzymania rozmowy same się znajdą.

Słuchaj co mówi, patrz na nią, dawaj znać, że słuchasz wtrąceniami, takimi jak: Naprawdę? Mocne. Wow. Co było dalej?

Unikaj znudzonego „mhm”.

 ZACZERPNIJ NATCHNIENIE Z OTOCZENIA

To prostsze niż się wydaje. W miejscu, gdzie rozmawiacie znajdziesz wiele pomysłów na temat rozmowy. Tylko się rozejrzyj.

Stoicie w kolejce po bilety w kinie, rozmowa się rwie, przed wami plakat filmu na który idziecie, z głównym bohaterem. „Co sądzisz o tym aktorze, widziałaś już jakieś filmy z nim?”

"Patrz, tu wszędzie jest pełno graffiti. Umiesz to odczytać?”

„Babciu, a co to za puchar stoi na szafce? To nagroda w jakiejś wygranej?”

PRZYKŁAD:

Co ciekawe powyższa zasada pozwala na podtrzymanie rozmowy nawet jeżeli na pierwszy rzut oka druga osoba nie jest zainteresowana.

Adam podchodzi do dziewczyny, przeglądającej książkę z historią Polski w bibliotece szkolnej.
– Cześć, widzę, że siedzisz tu już drugą godzinę. Wygląda na to, że masz dużo nauki.
– Tak, mam prezentację do przygotowania na jutro. Wiem już co powiedzieć, teraz muszę przećwiczyć.
– Jak chcesz poćwiczyć, to mogę robić za słuchaczy.
– Nie potrzebuję, dziękuję.
– OK. Jestem Adam i naprawdę chciałbym ci pomóc w przygotowaniu.
– Jestem Aśka. To miłe, ale wolę się uczyć sama, cześć.
– W porządku, Aśka, Jakbyś chciała kiedyś poćwiczyć na kimś prezentację, to jestem do usług. Przy okazji – masz świetny t-shirt. X to super zespół.
– Dzięki. Zawsze chodzę na ich koncerty gdy do nas przyjeżdżają.
– Ja też! Idziesz na koncert w przyszłym miesiącu? Będą grali rzeczy ze swojej nowej płyty.
– Pytasz! Oczywiście, że idę.
– To może pójdziemy razem?
– Już jestem umówiona z przyjaciółmi, więc nie tym razem. Ale może znajdziemy się już na miejscu?
– Świetnie! Ja jutro idę na koncert lokalnego zespołu Z. mają brzmienie bardzo podobne jak X i chociaż mało kto ich zna są naprawdę dobrzy. Może masz ochotę też się wyrwać?
– Brzmi zachęcająco. Gdzie grają?

Bonus: infografika z zapisanymi radami.

Share

Artykuły pokrewne